Tadeusz Florek OCD
źródło: http://www.katolik.pl/przyjazn-i-uczucia--dlaczego-boimy-sie-uczuc-w-przyjazni-,23200,416,cz.html?s=3
Prawdziwa przyjaźń ma swoje źródło nie w intelekcie – jakby chcieli
niektórzy, ale w sercu, w uczuciach. Głębia ludzkiego serca jest
niezbadana, dla niektórych wręcz niebezpieczna. Jeśli tylko mogą, to
najchętniej tę „część z ciała” omijają, jak omija się ruchome piaski.
Odwieczne pragnienie bycia blisko
W dzisiejszej dobie, dobie globalizacji, istnieją w człowieku pragnienia
bycia blisko, pragnienia głębokich relacji. Istniały one od zawsze, ale
w obecnym czasie dużo się o nich mówi, pisze i podkreśla ich szczególną
potrzebę. Z drugiej strony wiemy, że wiele związków ma charakter
przypadkowy, płytki i bardzo szybko się rozpada, bez doświadczenia
głębi, która wiąże się również z doświadczeniem samotności i cierpienia.
Człowiekowi towarzyszą silne obawy: czy dany związek nie będzie zbyt
bolał? Czy jest w ogóle możliwy i czy nie zwiedzie z raz wybranej drogi?
Jest wiele pomieszania co do wzajemnych oczekiwań, realnych możliwości i
pragnień, i równocześnie radykalnych zwątpień w zaistnienie tego, co
głębokie i trwałe. Rzeczywiście trzeba przyznać, że wiele związków nie
wytrzymuje próby czasu, że niełatwo o spotkanie człowieka, który zechce
wejść w głąb i stać się bliskim towarzyszem w drodze. Trudno o czystość
intencji, dojrzałość uczuciową i oczekiwaną gotowość. Warto jednak
zmierzać się z tym wyzwaniem i podjąć próby mozolnego przygotowania
serca na ten dar. A to Bóg jest dawcą wszelkich darów i fundamentem, na
którym mogą się one rozwijać. Przyjaźń jest jednym z nich.
Prawdziwa przyjaźń ma swoje źródło nie w intelekcie – jakby chcieli
niektórzy, ale w sercu, w uczuciach. Głębia ludzkiego serca jest
niezbadana, dla niektórych wręcz niebezpieczna. Jeśli tylko mogą, to
najchętniej tę „część z ciała” omijają, jak omija się ruchome piaski. Bo
to miejsce, jak mówi prorok Jeremiasz – zdradliwsze jest niż wszystko
inne, któż je zgłębi? (17, 9).
Kto zgodzi się świadomie, bez oporów na niepewność, na wchodzenie do
ciemnej piwnicy? Kto chce babrać się w tym grzęzawisku podświadomości
pełnym robactwa i wszelkich nieprzyjemnych gadów? Jeszcze coś wylezie i
mnie pogryzie… Lepiej zająć się tym co świadome, dookreślone, nad czym
można mieć kontrolę… Do takiej postawy nikogo dwa razy przekonywać nie
trzeba. Sterylizacja uczuciowa jest